Jak jest napisana książka Adama Leszczyńskiego pt. “Ludowa historia Polski”?

Jak jest napisana książka Adama Leszczyńskiego pt. “Ludowa historia Polski”?

Książka Adama Leszczyńskiego pt. “Ludowa historia Polski” (https://www.taniaksiazka.pl/ludowa-historia-polski-adam-leszczynski-p-1431684.html) to dzieło bardzo ważne i przełomowe, które może rodzić nowe pytania warte postawienia. Dzięki tej książce Adama Leszczyńskiego wydaje się, że zainteresowanie historią ludu sięgnęło zenitu, choć warto mieć nadzieję, że to dopiero początek.

Jak autor postrzega w tej książce historię Polski?

Historia Polski, postrzegana jako “Boże igrzysko”, mimo szczególnej wrażliwości społecznej autora, jest nadal historią spraw militarnych i politycznych. W swojej charakterystyce zwraca się do poezji epickiej Kochanowskiego. W epopei tej autor potępia próżność pana, który myśli, że jest jak bóg, jest zaślepiony własną miłością i wierzy, że świat został stworzony w odniesieniu do niego. Nasza historia narodowa jest pełna błaznów, ale błazeństwo ma niebezpieczną cechę, przekształca porządek, co przypomina nam karnawał. Kto więc pokaże, jak było naprawdę, jeśli historycy są w ogóle od mówienia “prawdy”, i jaką prawdę można wynieść z lektury książki Leszczyńskiego?

Dlaczego warto przeczytać tę książkę?

Jeśli ktoś spodziewa się, że dzieło Leszczyńskiego poprowadzi nas przez historię Polski w sposób zabawny i sprawny literacko, graniczący z reportażem, będzie bez wątpienia uzatysfakcjonowany. Na pewno “Ludowa historia Polski” jest to książka naukowa, a nie popularna, bo kilkadziesiąt stron poświęconych jest polskiej historiografii, czyli pisaniu o historii, albo wnioskowaniu, że wielostronicowe analizy dokumentów, które są bardzo podobne, a dla historyków ważne są niuanse lub nowe znaczenia, które wynikają z mówienia podobnych rzeczy na wielu stronach.

Co w tej książce znajdziemy ciekawego?

Zauważmy głosy marginalizowane i przekonanie, że większość źródeł pisanych została stworzona przez osoby odpowiedzialne za pewne opresje. Najstarszy znany nam pamiętnik chłopski Kazimierza Deczyńskiego pochodzi z lat 30. XIX wieku. Powstał on tylko dzięki temu, że jego autor został wciągnięty do wojska, a następnie uciekł do Francji. Tam, według Leszczyńskiego, pojawiły się u niego objawy “manii prześladowczej”, a myśli samobójcze towarzyszyły mu przez część krótkiego życia. Leszczyński wydobywa na światło dzienne dziesiątki postaci, które były bite i gnębione, a następnie ratowane przed historią. Analiza dokumentów jest też dość złożona i jak podkreśla Leszczyński, badacz zawsze musi je gdzieś, w jakimś miejscu, przeczytać, żeby mieć pewność.